Czwartek, 16 sierpnia 2018, Joachima, Rocha, Domarada
Subscribe to Kanał strony głównej

Aktualności

Z fabryką, ale jeszcze bez stadionu

Tak na początku lat 70-tych XX wieku wyglądały tereny, na których dziś stoją m.in. budynki Spółdzielni Mieszkaniowej „Pojezierze”.

fot. Archiwum Muzeum W i M, J. Szcześniak

Nasze „burki” w zimowej akcji (film)

Popularne określenie, że zima zaskoczyła drogowców, nie sprawdza się w przypadku spółdzielni „Pojezierze”. Niezależnie, czy mocniej sypnie śniegiem, czy tylko przyprószy nasi pracownicy od razu zabierają się za odśnieżanie spółdzielczych alejek i uliczek, aby były „czarne” i bezpieczne dla użytkowników. Charakterystyczny odgłos naszych ciągników, od którego zyskały nazwę „burki”, rozlega się wówczas na obu osiedlach.

Zmiany, jakie zaszły w otoczeniu

Nie trzeba drobiazgowych opisów, gołym okiem widać, jak bardzo zmienił się krajobraz spółdzielni. Mimo dość zaawansowanego wieku, wizualnie odmłodniała. Ten korzystny obraz przemian jest efektem przeprowadzenia projektów rewitalizacyjnych, które swym zasięgiem objęły m.in. tereny zielone, rekreacyjne oraz komunikacyjne.

Jemioła – wyjątkowy pasożyt

Porasta drzewa, czerpie z nich wodę i sole mineralne. A po ścięciu nie brązowieje. Już druidzi przypisywali jej niezwykłe moce, była symbolem życia i lekiem. W naszej spółdzielni mamy jej pod dostatkiem.

Zmiany, jakie zaszły w budynkach, czyli windy piwnice i klatki schodowe

Termomodernizacja wszystkich spółdzielczych budynków zakończyła się w 2008 roku. W pokryciu kosztów dociepleń była pomocna przekraczająca dwa miliony złotych premia termomodernizacyjna, którą spółdzielnia pozyskała z budżetu państwa. Jednak docieplenia stanowiły zaledwie część niezbędnych do wykonania działań, których wymagały spółdzielcze zasoby, zwłaszcza że niektóre budynki mają już prawie 60 lat.

fot. R. Chodor, A. Stachurski

100 tysięcy długu za mieszkanie

To najwięcej ile jest winien swojej spółdzielni jeden z mieszkańców Olsztyna. Łącznie olsztynianie zalegają z czynszem na prawie 10 milionów złotych. Zaległości, u jednych miesięczne u innych ponad roczne, powstają z różnych powodów. Do przyczyn losowych, po zwykłe lekceważenie. Jak wygląda problem zadłużenia w olsztyńskich spółdzielniach mieszkaniowych, w tym w „Pojezierzu”, przyjrzeli się temu dziennikarze z „Naszego Olsztyniaka”. Zapraszamy do zapoznania się z artykułem, który zamieściliśmy poniżej w wersji pdf.

fot. A. Stachurski

Strony

© 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.