Niedziela, 23 września 2018, Bogusława, Tekli, Liberta

Zimowy Przegląd Prasy Spółdzielczej

Jak obniżyć koszty ogrzewania

           

 

 

 Po pierwsze – konieczne jest określenie optymalnej dla Państwa temperatury w mieszkaniu. Według oceny wielu specjalistów osoby w wieku do 45 lat najlepiej czują się w pomieszczeniach, w których temperatura wynosi 19-21°C. Dzieci i osoby starsze preferują zazwyczaj temperaturę o 1-2 stopnie wyższą (ale to kosztuje!). Można wiele zyskać decydując się na chodzenie po mieszkaniu w cieplejszym ubraniu – można wówczas zmniejszyć temperaturę grzejnika, a więc zmniejszyć zużycie ciepła. W nocy, kiedy śpimy, korzystniejsze jest obniżenie temperatury w sypialni, ponieważ wówczas lepiej się śpi (wystarczy 18°C). W pustych pokojach możemy zmniejszyć temperaturę o kilka stopni, ustawiając zawór termostatyczny na niższe wartości. W łazience konieczne jest utrzymanie minimum 22°C przede wszystkim po to, żeby czuć się komfortowo podczas kąpieli, ale też żeby uniknąć nadmiernej wilgoci, która może doprowadzić do zagrzybienia mieszkania.

W przypadku dłuższej (kilkudniowej) nieobecności w mieszkaniu np. w czasie urlopów zimowych, zawory termostatyczne powinny być przykręcone do minimum. Trzeba jednak pamiętać, że wychłodzenie mieszkania spowoduje konieczność wygrzania lokalu po powrocie. Oznacza to, że grzejniki będą musiały pracować pełną mocą, a w mieszkaniu będzie odczuwalny chłód nawet przez kilka następnych dni.

Kolejną istotną rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę, są straty ciepła przez okna. Wskazane jest, aby po zapadnięciu zmroku spuszczać żaluzje i rolety, a zasłony używać tak , aby nie zakrywać grzejnika. Sugerujemy też wieszanie krótkich firan i zasłon. Grzejnik działa w sposób prawidłowy tylko wtedy, gdy umożliwimy wokół niego swobodny przepływ powietrza. Nie zaleca się ich obudowywania, zastawiania meblami czy wieszania suszarek na bieliznę, ponieważ ciepło zostaje zatrzymane przez te przeszkody. Z tego powodu trzeba zużyć więcej ciepła, aby dogrzać pomieszczenie.

Kontrolujmy temperaturę w mieszkaniu. Przydatny będzie dokładny termometr umieszczony w pokoju, ale z dala od źródeł ciepła i ścian zewnętrznych. Określając najodpowiedniejszą temperaturę dla siebie, unikną Państwo niepotrzebnego przegrzewania swojego mieszkania. Jest to bardzo istotne, bo każdy nieuzasadniony wzrost temperatury w pomieszczeniu o 1 stopień może podwyższyć koszty ogrzewania nawet do 8-12 procent! Żeby nie zniweczyć efektów oszczędzania uzyskanych dzięki poprzednim działaniom konieczne jest nabranie właściwych nawyków przy wietrzeniu mieszkania.

Celem wietrzenia pomieszczenia jest wymiana «zużytego» powietrza na «świeże» (czynność powinna wykonywana być kilka razy dziennie w tym, obowiązkowo, przed snem). Wietrzenie powinno być krótkie a intensywne przy zakręconych wcześniej zaworach przygrzejnikowych. Należy zwrócić uwagę, aby zimne powietrze nie owiewało głowicy termostatycznej na zaworze grzejnikowym. Nigdy nie należy uchylać lekko lufcików lub okien na długi okres czasu! Efekt takiego wietrzenia będzie odwrotny; nie tylko nie przewietrzymy w sposób prawidłowy pomieszczenia, ale jeszcze dodatkowo spowodujemy wyziębienie ścian i wyposażenia, które są, jak wiadomo, znakomitym akumulatorem ciepła. Nagrzanie niewłaściwie wywietrzonego pomieszczenia wymagać będzie dostarczenia znacznie większej ilości ciepła niż w przypadku prawidłowego wietrzenia.

Kolejnym sposobem oszczędzania jest ograniczanie nadmiaru wilgoci w mieszkaniu. Nie należy gotować bez przykrycia ani brać zbyt długich kąpieli. Jeśli to możliwe, częściej trzeba korzystać z prysznica, bowiem koszty kąpieli w wannie są prawie cztery razy wyższe do kosztów kąpieli pod prysznicem. Jeśli to konieczne, należy korzystać z pochłaniaczy wilgoci.

 Równie ważne, jak oszczędzanie ciepła we własnym mieszkaniu, jest zwracanie uwagi na budynek jako całość. Pamiętajmy, że ciepło oddane przez grzejniki na klatce schodowej nie jest za darmo. To mieszkańcy płacą za podwyższone straty ciepła w pomieszczeniach wspólnych. Warto więc pamiętać, aby samemu zamykać drzwi i okna na klatkach schodowych i w piwnicach. Warto również utrzymywać w tych pomieszczeniach temperaturę przewidziana normą (8°C), bo znacząco obniżymy straty ciepła do otoczenia, a przy okazji nie „zagotujemy” się wchodząc w płaszczu na wyższe piętra.  („Tu Mieszkam”, informator SM Budowlani w Bydgoszczy)

 

 

Sprawdź, zanim podpiszesz

 

 

Zwrócenie uwagi na ryzyko związane z zawieraniem umów finansowych, w tym przede wszystkim z zaciąganiem wysoko oprocentowanych, krótkotermi-nowych pożyczek, oraz z korzystaniem z usług finansowych, które nie podlegają szczególnemu nadzorowi państwa – to główny cel kampanii społecznej „Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz”. Jednym z patronów akcji jest Policja Nierozważne podpisanie umowy o „szybką i łatwą pożyczkę” może prowadzić do utraty dorobku całego życia i rodzinnych dramatów. Stąd kolejna odsłona akcji społecznej „Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz!”. Bohaterem kampanii jest pani Krystyna, która przed świętami zdecydowała się na zaciągnięcie pożyczki w wysokości czterech tysięcy złotych. Na stronie internetowej kampanii www.zanim-podpiszesz.pl można śledzić, jak każdego dnia rośnie jej dług, a wraz z nim stres i frustracja.

Za pomocą witryny kampanii można zapoznać się z podstawowymi informacjami na temat bezpieczeństwa na rynku finansowym, poznać cztery zasady bezpiecznych pożyczek, użyć kalkulatorów finansowych, dowiedzieć się, jak niebezpieczne kruczki prawne stosowane są w umowach, a także uzyskać dostęp do podstawowych aktów prawnych. W czasie kampanii, w mediach będących partnerami społecznymi akcji, zostaną wyemitowane spoty informacyjne tłumaczone na język migowy oraz opatrzone wyraźnymi napisami. Z kontroli przeprowadzonej w 2013 roku przez UOKiK wynika m.in., że dla części firm pożyczkowych głównym źródłem przychodów nie były odsetki od udzielonych pożyczek, ale różnego rodzaju prowizje i opłaty ponoszone przez konsumentów, które niekiedy nie były zwracane nawet w sytuacji odmowy udzielenia pożyczki.

Podmioty świadczące usługi pośrednictwa kredytowego oraz firmy pożyczkowe nie są w Polsce objęte nadzorem KNF i nie muszą mieć licencji, aby prowadzić działalność. Nie istnieje ponadto wymóg ich rejestracji, stąd trudno precyzyjnie określić ich liczbę. Szacunki Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych, skupiającej tylko część firm pożyczkowych, wskazują że firmy te udzieliły w 2013 roku kredytów konsumenckich i pożyczek o wartości 2,7 miliarda złotych, a wartość ich należności z tego tytułu wyniosła na koniec roku 3,1miliarda złotych.

Firmy pożyczkowe specjalizowały się w udzielaniu pożyczek na niskie kwoty i na krótkie terminy, tj. zajęły niszę produktową, którą banki przez wiele lat nie były zainteresowane. Średnia wartość pożyczki udzielonej przez firmy pożyczkowe w 2013 roku wynosiła około 1 300 zł, a w przypadku podmiotów sprzedających pożyczki wyłącznie przez Internet – około 600 zł.

Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do współpracy przy kampanii społecznej „Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz!”. Akcja jest współorganizowana przez siedem instytucji publicznych: Bankowy Fundusz Gwarancyjny, Komisję Nadzoru Finansowego, Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Sprawiedliwości, Narodowy Bank Polski, Policję oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wspierają ją Telewizja Polska oraz Polskie Radio.

Strona kampanii:  www.zanim-podpiszesz.pl         („Twoja Spółdzielnia”, miesięcznik Spółdzielni Mieszkaniowej w Dzierżoniowie)

 

 

Promotorzy Spółdzielczości

 

 

 

 

Europejska organizacja spółdzielcza Cooperatives Europe, reprezentująca interesy spółdzielców naszego kontynentu wobec władz Unii Europejskiej, w której zrzeszona jest polska Krajowa Rada Spółdzielcza, zainicjowała stworzenie wśród posłów do nowowybranego PE grupy kontaktowej „Promotorów Spółdzielczości”. Chodzi o posłów, którym nie są obojętne sprawy spółdzielczości, doceniają ją w europejskiej gospodarce i są gotowi działać na rzecz stworzenia spółdzielniom sprzyjających warunków rozwoju. Spośród 751 wybranych do PE posłów, do tej inicjatywy zgłosiła się grupa 27 „Promotorów Spółdzielczości” z 11 krajów. Najwięcej jest wśród nich eurodeputowanych z Francji (6 osób), Niemiec i Włoch (po 4 osoby), Belgii, Wielkiej Brytanii i Holandii (po 2 posłów), pojedyncze osoby zgłosiły się z Austrii, Bułgarii, Luksemburga i Słowenii. Z Polski zgłosiło się 3 posłów: Jarosław Kalinowski i Czesław Siekierski działający w Europejskiej Partii Ludowej i Lidia Geringer de Oedenberg posłanka z Dolnego Śląska i Opolszczyzny należąca do Partii Europejskich Socjalistów, tradycyjnie dotąd najbardziej życzliwej wobec prospółdzielczych inicjatyw.

 W najbliższych miesiącach europosłowie z grupy „Promotorów Spółdzielczości” mają wspierać prace nad wprowadzeniem w życie tzw. Spółdzielczej Mapy Drogowej, przygotowywanej przez powołaną przy Komisji Europejskiej międzynarodową grupę ekspertów spółdzielczych. Do pracy w tej grupie zaproszony został Alfred Domagalski – prezes Zarządu KRS. Dokument ma być drogowskazem dla nowego rozpoczynającego pracę 1 listopada 2014 r. unijnego „rządu”, czyli Komisji Europejskiej w sprawach spółdzielczości państw narodowych.

(„My z KSM”, kwartalnik Kieleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej )

 

 

Konsument mocny prawem

 

 

Weszła w życie zmieniona ustawa o prawach konsumenta. Obowiązuje od 25 grudnia. Zmieniły się zasady dotyczące sprzedaży przez Internet, sprzedaży na pokazach lub prezentacjach, a także w sklepach tradycyjnych. Obecna ustawa wprowadza do polskiego porządku prawnego dyrektywę Parlamentu Europejskiego w zakresie praw konsumentów, które będą obowiązywać we wszystkich krajach UE.

– Istotne zmiany nastąpiły w procedurach e-sprzedaży. Nastąpiło wydłużenie czasu na odstąpienie kupującego od umowy zawartej przez Internet (czyli na odległość) oraz na pokazie (czyli poza lokalem przedsiębiorstwa) z 10 do 14 dni – mówi Longina Kaczmarek, miejski rzecznik konsumentów w Szczecinie. – Teraz niemożliwe są takie praktyki, jak dotychczas, że telemarketer telefonował z propozycją i wystarczyło, że usłyszał słowo „tak” i już uważał umowę za zawartą. Teraz klient musi otrzymać pocztą lub mailem do przeczytania umowę i dopiero po jej podpisaniu transakcja zostaje zawarta! Telemarketer musi wyraźnie się przedstawić z imienia i nazwiska, powiedzieć kogo reprezentuje i w jakim celu telefonuje. Teraz wystarczy mieć paragon lub dowód sprzedaży i dwa lata można reklamować towar. Do tej pory konsument na pierwszym etapie miał możliwość wymiany lub też naprawy towaru, po nowemu – wymiana, naprawa, a jak wada jest istotna, to również odstąpienie od umowy. Dotyczy to tak zwanych wad istotnych. Za takie uznaje się różną wielkość butów, odwrotnie wszyte rękawy, inny deseń materiału, źle działający termostat itp.

Co zmieniło się w  kwestii zwrotu towaru?
– Wydłużyło się prawo do zwrotu. Jeżeli zapukał do nas akwizytor, jeżeli kupiliśmy przez Internet, jeżeli ktoś do nas zadzwonił i ostatecznie podjęliśmy decyzję zakupową, to rzeczywiście mamy 14 dni na rozmyślenie się i dokonanie zwrotu danego towaru. I tu czas się wydłużył z 10 do 14 dni kalendarzowych – wyjaśnia pani rzecznik. Dotyczy to sytuacji, gdy źródłem zakupu jest akwizytor, telefon lub Internet. Pamiętajmy, że zmiany dotyczą transakcji zawartych od 25 grudnia. Wszystkie zawarte przed tą datą podlegają przepisom przed zmianami w Ustawie o prawach konsumenta.
Koniec też z natrętnymi telefonami czy esemesami oraz z uporczywym zasypywaniem skrzynek mailowych niechcianymi ofertami. Od 25 grudnia Urząd Komunikacji Elektronicznej zawiadomiony przez konsumenta może wszcząć postępowanie i nałożyć na przedsiębiorcę karę do 3% jego przychodów, a to już jest dotkliwa kara. Konsument jest teraz mocniejszy prawem, które stoi w jego obronie. („ Panorama 7”, dwutygodnik Spółdzielni Mieszkaniowej „Dąb” w Szczecinie)

 


Wzorcowy remont

        

        

 

 

Jeden z mieszkańców bloku przy ul. Zawadzkiego 92 robi duży remont swojego mieszkania. Jak informuje E. Nowak, administrator osiedla Lewobrzeże, na swoje potrzeby zamówił kontener na gruz. Gdy ten został zapełniony i odebrany przez firmę, to na jego miejscu pojawił się specjalny worek na odpady budowlane. Wymieniane drzwi również zostały wywiezione przez odpowiednią firmę.
          Podajemy ten przykład jako wzór do naśladowania. Tak powinno się profesjonalnie wykonywać remonty w mieszkaniach. Apelujemy również do pozostałych mieszkańców o niewyrzucanie do tego worka swoich śmieci, gdyż nie do tego celu został on tam ustawiony. („ Panorama 7”, dwutygodnik Spółdzielni Mieszkaniowej „Dąb”
w Szczecinie)

 


Wspólne odśnieżanie

 

 

 

 „Pada śnieg, pada śnieg dzwonią dzwonki sań. Co za radość, gdy saniami tak można jechać w dal (...) ”. Słowa tej znanej piosenki przywołują wspomnienia beztroskiego dzieciństwa. Ale co zrobimy, gdy spadnie tyle śniegu, że dalsza podróż nie będzie możliwa? Mimo, że gdy piszę te słowa przez okno promiennie uśmiecha się do mnie jesienne słońce, to jednak moje myśli wybiegają już w przyszłość. Listopadowe doniesienia z USA o tamtejszych gigantycznych opadach śniegu przypominają i nam o koniecznych przygotowaniach do zimy, zwłaszcza tej śnieżnej. Choć mam nadzieję, że nie będziemy musieli się mierzyć aż z takimi atakami zimy, jak na północnoamerykańskim kontynencie, to jednak nieuchronnym jest, że zima nadejdzie. Może będzie równie łagodna i bezśnieżna, jak w latach ubiegłych. Jednak zima – jak wiemy – lubi zaskakiwać. Nie dajmy się więc zaskoczyć i przygotujmy się do niej należycie. Ze strony Spółdzielni przygotowania do okresu zimowego ruszają już jesienią, choćby wtedy, kiedy wyłaniany jest wykonawca na utrzymanie zimowe m.in. ulic, ciągów pieszo-jezdnych i zatok parkingowych w naszych zasobach, ale... No właśnie, ale... Nawet mając najlepszego zewnętrznego wykonawcę, który dysponuje odpowiednim sprzętem, ludźmi, bez współpracy z mieszkańcami nie zawsze jesteśmy w stanie należycie odśnieżyć osiedle.

Jak  co roku (bo nawet przy łagodnej zimie, intensywne opady się zdarzają), prosimy Państwa o pomoc w przeprowadzeniu akcji odśnieżania. Prośbę kierujemy do kierowców, którzy nie zwracając uwagi, w jaki sposób parkują swoje samochody, często blokują przejazd traktora z pługiem. Jak zawsze, ale teraz szczególnie, prosimy kierowców o rozważne zimowe parkowanie już ze świadomością, że gdy spadnie śnieg, będzie konieczna interwencja ciężkiego sprzętu. W naszych wąskich osiedlowych uliczkach pług ma niezwykle trudne zadanie, aby nie uszkadzając innych pojazdów, szybko i do tego skutecznie odśnieżyć spółdzielcze tereny.

Jeszcze trudniejsza sytuacja ma miejsce w dużych zatokach parkingowych, gdzie ciągła obecność zaparkowanych samochodów nierzadko uniemożliwia pracę dużym sprzętem. Firmy sprzątające, popularni gospodarze budynków, przy ciągłych, intensywnych opadach śniegu nie są w stanie na bieżąco udrażniać zatok parkingowych. Wówczas potrzebny jest ciężki sprzęt. Sytuacja staje się dramatyczna, gdy do opadów śniegu dochodzą przymrozki i odwilż jednocześnie. Roztopiony podczas dnia śnieg, nocą i rankiem zamienia się w śliską pokrywę lodową. Kilka dni takich roztopów i przymrozków na zmianę powoduje niebezpieczne „góry/doliny” na parkingach. Aby temu zapobiec (pomimo przeciwności pogody i innych utrudnień), osoby odpowiedzialne za odśnieżanie osiedla starają się na bieżąco udrażniać nawet te trudne miejsca. Nie ulega jednak wątpliwości, że z Państwa pomocą efekty byłyby widoczne szybciej. Dlatego bardzo proszę przede wszystkim o reagowanie na zapowiadane w formie ogłoszeń (wywieszanych w poszczególnych budynkach, wkładanych za wycieraczki) akcje odśnieżania i odladzania parkingów. Prosimy o nieparkowanie samochodów (w tym niezrywanie taśmy ograniczającej parkowanie) w wyznaczonych zatokach, w zapowiedzianych godzinach po to, żeby akcję można było przeprowadzić sprawnie, a teren zostawić bezpieczny dla mieszkańców.

Prośbę o współpracę kieruję również do pieszych uczestników ruchu. Proszę nie przechodzić przez aktualnie odśnieżany teren, tym bardziej, że chodników na osiedlu mamy pod dostatkiem i wybór innej drogi jest ułatwiony dużą ich ilością. Przechodzenie przed pracującym pługiem lub „czmychanie” za cofającym traktorem (np. po zmroku, co miało nieraz miejsce) jest nie tylko zachowaniem utrudniającym pracę, ale przede wszystkim działaniem stwarzającym zagrożenie dla kierującego pojazdem i lekkomyślnego przechodnia.

Zdaję sobie sprawę, że temat zimowego udrażniania osiedla (zwłaszcza zatok parkingowych) jest trudny z uwagi na dużą ilość samochodów, stale pozajmowane parkingi, czasem brak możliwości przepakowania  samochodu, jednak zapewniam, że razem z Państwa pomocą jesteśmy w stanie zrobić to naprawdę szybko i co najważniejsze skutecznie.

Więc jak będzie? Gotowi na wspólne działanie? Wówczas mogłabym skończyć ten artykuł słowami innej zimowej piosenki: „Hu! Hu! Ha! Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła. My się zimy nie boimy”.... („Biuletyn informacyjny” SM im. I. J. Paderewskiego w Katowicach)

 


Kominiarz szczęście przynosi

 

Znacie mnie – mieszkam „gdzieś” w jednym z bloków Spółdzielni Paderewskiego. Nieistotne, gdzie. Jestem po prostu Waszą sąsiadką.

Od lat obserwuję nasze miejsce zamieszkania i ponownie postanowiłam się podzielić swymi refleksjami. Dziś chciałabym porozmawiać o tym, że kominiarz szczęście przynosi.

Wybuch, pożar, zawalenie się kamienicy w Katowicach w październiku br. i w efekcie śmierć czterech osób sprawiło, że temat bezpiecznego obchodzenia się z gazem przetoczył się przez wszystkie media. Niemal miesiąc później znowu wybuch gazu – tym razem w Bytomiu – zniszczył budynek wielorodzinny prefabrykowany. Obawy i wątpliwości, czy jest w budynkach bezpiecznie, odżyły.

Wszyscy fachowcy w prasie, radiu i telewizji informowali, że najważniejsza jest profilaktyka, fachowe wykonanie robót, dbałość o instalacje i stan techniczny urządzeń.

Z przykrością zauważyłam, że nie do wszystkich dotarła ta wiedza. Ostatnio w naszej klatce wywieszono informację, że będzie robiony przegląd gazowy i sprawdzane kominy. Przed tablicą stały sąsiadki i utyskiwały, że znowu ktoś  chodzi po mieszkaniach, zawraca głowę, po co to znowu robione, przecież dopiero co kominiarze byli.

Jak mnie znacie, nie wytrzymałam i powiedziałam co myślę i wiem. Przeglądy kominowe i gazowe muszą zgodnie z prawem być wykonywane co roku. A w naszym czteroklatkowcu nawet dwa razy do roku. Spółdzielnia pilnuje terminów, w ogłoszeniach informuje, kiedy przyjdą gazownicy i kominiarze. A my, mieszkańcy, tylko musimy być w domu, by oni mogli sprawdzić, czy gaz nie uchodzi, czy piecyk prawidłowo pracuje, czy nie jest zabrudzony i czy jego używanie nie grozi zatruciem czadem, czy komin jest drożny, czy kratki są prawidłowo zamontowane w ścianach i drzwiach, czy okna pozwalają na dopuszczenie dostatecznej ilości powietrza potrzebnej do życia.

Kominiarz przychodzi po to, by sprawdzić, czy bezpiecznie możemy funkcjonować w swoim mieszkaniu. Informuje nas o zagrożeniach, daje rady, ale gdy trzeba –rygorystyczne zalecenia. Nie lekceważmy jego nakazów, stosujmy się do jego poleceń.

Zapewni nam to bezpieczeństwo, a może uratuje życie. Gdy kominiarz zapuka do naszych drzwi, zaprośmy go do naszego mieszkania, wszak kominiarz szczęście przynosi.

Szczęścia w Nowym Roku i radosnych Świąt życzą:

                                                                            Kominiarz i sąsiadka

                                                                  („Biuletyn informacyjny” SM im. I. J. Paderewskiego w Katowicach)

© 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.