Środa, 20 września 2017, Eustachego, Filipiny, Faustyny

SZYBCY I SKUTECZNI

Rozmowa z mgr inż. Jarosławem Lipińskim,
z-cą  Komendanta Straży Miejskiej w Olsztynie

 straz czuwa

 

SZYBCY I SKUTECZNI

 

Czy Strażnicy Miejscy mają latem więcej pracy?

Bez wątpienia tak. Lato to szczególny okres w naszej pracy.  Wiadomo,  Olsztyn jest miastem typowo turystycznym, mamy wiele atrakcyjnych miejsc, licznie odwiedzanych, zwłaszcza kiedy jest ładna pogoda. Do miasta przyjeżdża więcej turystów. Strażnicy patrolują wszystkie miejsca wypoczynku, plaże, jeziora, a nawet dukty leśne. Staramy się być wszędzie. Można nas zobaczyć na rowerach, na skuterach i łodziach patrolowych. Poszerza się obszar patrolowania i siłą rzeczy musimy zapewnić porządek na całym terenie gminy Olsztyn, a także w Dywitach.  

Jaka jest różnica w byciu komendantem Policji, a Straży Miejskiej? Czy wasze działania czasem się nie pokrywają?

Podział jest wyraźny. Straż Miejska zajmuje się porządkiem i prawem lokalnym – zgłoszenia, które do nas trafiają dotyczą najczęściej porządku i zakłócenia spokoju. Zadania policji to przestępstwa, prowadzenie dochodzeń – wszystko to regulują odpowiednie ustawy o Straży Miejskiej i  o Policji, a także rozporządzenie MSWiA. Oczywiście obie służby współpracują ze sobą.

Jak Pan ocenia stan porządku i bezpieczeństwa w naszej gminie, w zakresie kompetencji Straży Miejskiej? I jak oceniłby Pan pracę funkcjonariuszy Straży Miejskiej w minionym roku?

Oceniam dobrze, bo pracuję w Straży Miejskiej już szesnaście lat, więc mogę się odnieść do tego, co było przed kilku laty. Nasza olsztyńska Straż Miejska na tle innych straży w kraju jest wysoko oceniana. Mamy każdego miesiąca wiele wizytacji, wielu kolegów z innych ośrodków przyjeżdża podpatrzyć naszą organizację, nasz sprzęt. Tak się składa, że staramy się poprawić skuteczność naszej formacji poprzez regularny zakup nowoczesnego sprzętu niezbędnego w naszej pracy. Nie są to tylko środki transportu, o których wspominałem wyżej. Inwestujemy w systemy informatyczne. Możemy się pochwalić, że jako jedyni w Polsce posiadamy cyfrowy system łączności, dzięki czemu mamy szybki dostęp do informacji dotyczących danych osobowych. Jest to ewenement na skalę kraju i w związku z tym nasza efektywność i skuteczność jest z roku na rok coraz większa.

To zrozumiałe, że formułuje Pan pozytywny komunikat, ale jakie są opinie społeczeństwa. Co do państwa na ten temat dociera?

Patrząc na tę kwestię przez pryzmat przyjętych zgłoszeń, można powiedzieć, że społeczeństwo korzysta z pomocy Straży Miejskiej. Tylko w zeszłym roku tych zgłoszeń było ponad 15 tysięcy, a jeszcze pięć lat temu tylko 10 tysięcy. Dowodzi to, że ciszymy się zaufaniem, ponieważ reagujemy na wszystkie zgłoszenia. Oczywiście , będą i skrajne opinie,  wypowiadane na forach internetowych, ale sądzę, że w większości dotyczy to osób wobec których strażnicy podejmowali interwencję, np. złożyli wniosek do sądu o ukaranie,  czy ukarali mandatem karnym. Ale patrząc tak obiektywnie – myślę, że zasługujemy na pozytywne oceny. Kontaktujemy się ze społeczeństwem. Strażnicy uczestniczą we wszystkich posiedzeniach Rad Osiedli. Mamy strażników - dzielnicowych, którzy mają za zadanie spotykać się z mieszkańcami.  Systematycznie budujemy zaufanie, co widoczne jest poprzez rosnącą liczbę przyjmowanych zgłoszeń i zgłaszanych spraw. Każdy ma jednak prawo do swojej oceny.

Przez długi czas nie tylko w Olsztynie, ale i w całej Polsce, Strażnicy Miejscy byli postrzegani jako ci, którzy dyscyplinują kierowców,  niewłaściwie parkujących pod względem miejsca i czasu.

Jak tworzyła się strefa płatnego postoju w mieście, na początku lat 90-ch , to przez  roku Straż Miejska rzeczywiście kontrolowała karty postojowe. Od 1997 roku nie dokonujemy już tego typu kontroli. Oczywiście reagujemy na przypadki złego parkowania, czyli niestosowania się do przepisów ruchu drogowego – np. tarasowanie chodnika, parkowanie na kopercie dla inwalidy, czy na zakazie zatrzymania. Dotyczy to również terenów uliczek osiedlowych. Niedawno ustawowo rozszerzono zakres prawa o ruchu drogowym o strefy ruchu i teraz zarządca czy właściciel terenu ma większe możliwości wprowadzania na swoim terenie odpowiedniego oznakowania, a  tym samym daje możliwość reagowania policji i straży miejskiej w przypadkach łamania przepisów przez kierowców.

Starsi mieszkańcy osiedli Spółdzielni Mieszkaniowej „Pojezierze” w Olsztynie często zwracają uwagę, że bliskość Straży Miejskiej w żaden sposób nie wpływa na zdyscyplinowanie niektórych młodych osób nadużywających alkoholu, szczególnie w okresie wiosenno-letnim.

Na pewno chcielibyśmy być wszędzie i reagować najszybciej jak to tylko możliwe. I staramy się właśnie tak działać. Trzeba też spojrzeć na to przez pryzmat zatrudnienia w Straży Miejskiej. Nie jest duże – to tylko 82 strażników. Porównywalny z nami Toruń ma 100 strażników. Białystok również. Stan etatowy w Olsztynie nie jest imponujący. Staramy się nadrabiać to organizacyjnie. Nie mamy wiele stanowisk kierowniczych, tak aby jak najwięcej strażników działała w terenie, na ulicy.  Pracujemy na trzy zmiany w systemie ośmiogodzinnym, a więc nie jesteśmy w stanie wszędzie być. Mamy pod kontrolą miasto Olsztyn, ale także gminę Dywity. Ale staramy się. Mówią o tym liczby. Liczba interwencji w stosunku do osób spożywających alkohol w miejscach publicznych  jest z roku na rok coraz większa, każdego roku o kilkaset więcej w porównaniu z rokiem poprzednim. Dobrze wiemy, że spożywanie alkoholu, zakłócanie spokoju, dewastacje nie są akceptowane przez społeczeństwo i podejmujemy zdecydowane działania.

Czy reagujecie tylko na zewnątrz obiektów, czy również na klatkach schodowych?

Wszystkie miejsca publicznie ogólnie dostępne mogą być objęte naszą interwencją; czy to będzie w parku, na ławce, przed budynkiem, na klatce schodowej, czy piwnicy. W  mieszkaniu już nie – tutaj większe uprawnienia ma policja. Jeżeli ktoś słyszy, czy widzi, że na klatce dzieją się coś niepokojącego, najlepiej niech nie wychodzi, a tylko zadzwoni pod numer telefonu 986 – numer dyżurny Straży Miejskiej, gdzie zgłoszenie zostanie przyjęte i strażnicy natychmiast pojadą na miejsce zdarzenia. Oczywiście, żeby interwencja była szybsza i skuteczniejsza trzeba podać jak precyzyjne informacje, dokładny adres, która klatka, żeby nie trzeba było szukać po całym budynku. Zgłoszenia mogą być anonimowe jeśli dotyczą zakłócenia spokoju publicznego, jeżeli jest zakłócenie prywatności, to niestety, wtedy trzeba podać szczegółowe dane.

Czy monitoring  to moda, czy rzeczywiście skuteczne narzędzie w pracy służb odpowiedzialnych za porządek i bezpieczeństwo? Kto nim zarządza? Jaka jest skuteczność? Czy warto zakładać kolejne kamery?

Monitoringiem zarządza Wydział Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności Urzędu Miasta , a obsługą techniczną zajmuje się Straż Miejska i policja. Monitoring jest obecnie najlepszym narzędziem służącym poprawie bezpieczeństwa i porządku publicznego w naszych miastach. Ale  jest to tylko narzędzie. Najważniejszy jest czynnik ludzki i jeśli do tej obsługi, do monitoringu będą delegowani policjanci i strażnicy oraz załogi interwencyjne, to efekt będzie taki, że będzie można szybko zareagować na różne zdarzenia. Tak działamy w Olsztynie. Przykładem jest Stare Miasto lub Śródmieście gdzie nie zauważymy już awanturujących się osób, czy zakłócających porządek w jakiś inny sposób. Ludzie wiedzą, że w tym miejscu jest założony monitoring, że interwencja nastąpi szybko, dosłownie w kilka minut. Każdego roku monitoring jest rozszerzany na kolejne dzielnice miasta. Moim zdaniem warto to rozwijać, bo jak już powiedziałem, jest to uznane na całym świecie narzędzie poprawy bezpieczeństwa i porządku.

 

A nie boi się Pan , że zamieni się to w jakiegoś big brothera? Czy nie istnieje niebezpieczeństwo, że nagrania te, systematycznie zbierane i archiwizowane, w jakimś momencie mogą być wykorzystane przeciwko obywatelom?

Nie ma obaw. Nie będzie takiej sytuacji, żeby monitoring miejski mający służyć poprawie bezpieczeństwa ingerował w prywatność. Kamera nie będzie nagrywała miejsc prywatnych, mieszkań, bo jest to prawnie zabronione. Monitorowane są miejsca ogólnie dostępne Rejestrowany jest obraz, następnie przekazywany do centrum monitoringu. Operatorzy widzą co się dzieje, np. są świadkami napadu. Dzięki monitoringowi można szybko złapać sprawcę.  Nie ma natomiast  możliwości wykorzystywania tych danych w sposób nieprawny. Jest ustawa, są procedury, jest rozporządzenie Ministra SWiA w/s nagrywania, archiwizowania obrazów z monitoringu. Nikt nie ma dostępu do centrum monitoringu poza osobami uprawnionymi. Myślę, że są to solidne gwarancje bezpieczeństwa.

W jaki sposób społeczeństwo może pomóc w walce z patologią w naszej gminie? Jak należy wspierać Policję lub Straży Miejska?

Są programy rządowe – bezpieczne miasto, bezpieczna ulica, bezpieczny dom realizowane przez Urząd Miasta. Niektórzy mieszkańcy bardzo aktywnie się włączają, na przykład na Dajtkach. Funkcjonuje tam znakomity system pomocy międzysąsiedzkiej. Ludzie reagują na wszystkie niepokojące sytuacje w swoim otoczeniu, czy w otoczeniu sąsiada, zgłaszają i są tego dobre efekty. Na tym powinna polegać pomoc. Lepsze to niż bierne przeglądanie się temu co się dzieje i narzekanie, że nikt nie reaguje. Najważniejszy jest szybki przekaz informacji – telefoniczny, czy e-mailowy.

Często w patrolach Straży Miejskiej widuje się młode i ładne kobiety. Czy panie powinny pracować w Straży Miejskiej?

Jak najbardziej. Panie sprawdzają się bardzo dobrze. Na każdym stanowisku w olsztyńskiej Straży Miejskiej są kobiety - patrolują ulice, prowadzą radiowóz, są ratownikami i pełnią służbę na łodzi patrolowej. Mamy kobiety – dzielnicowe, od kontaktu z mieszkańcami, uczestniczące w spotkaniach z lokalną społecznością. Są dyżurne. Jest także pani pełniąca funkcję naczelnika wydziału. Pani Iwona Jurgielewicz szefuje wydziałowi służb dyżurnych i monitoringu. W sumie mamy teraz zatrudnionych 11 kobiet. Zajmują zróżnicowane pod względem zadań stanowiska i bardzo dobrze się sprawdzają na każdym z nich.

 

Strażniczka Miejska Katarzyna Brzezińska czuwa nad Osiedlami Pojezierze i Kormoran. Kontakt telefoniczny: 512 388 395

 

© 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.