Wtorek, 21 listopada 2017, Janusza, Marii, Konrada

Skarby w prywatnych archiwach

Okazuje się, że domowe szuflady kryją prawdziwe perełki. Takie jak choćby to zdjęcie, kolejne pozyskane od naszych mieszkańców, które przedstawia jedno z nielicznych ujęć „Korei”. Tak obiegowo olsztynianie nazywali kiedyś, nieistniejącą już mikrodzielnicę miasta, gdzie teraz stoją budynki SM „Pojezierze”.

Nazwa „Korea” była oczywiście nieformalna, ale okazała się trwalsza  niż miejsce, po którym  nie został nawet ślad. Osiedle parterowych baraków, znajdowało się na terenach za szpitalami wojewódzkim i dziecięcym. „Korea” rozciągała się też po drugiej stornie ulicy Pstrowskiego, tam gdzie dziś stoi Tesco. 

Pobudowane przez Niemców jesienią 1939 roku baraki były przeznaczone dla robotników przymusowych, którzy zostali skierowani w czasie II wojny światowej na roboty do Prus Wschodnich. Według szacunków historyków  tych baraków było około dziesięciu, obliczonych na zakwaterowanie do 300 osób. Wewnątrz  nie miały wyodrębnionego podziału pokoi.  Dlatego, że w  budynkach przeznaczonych dla pracowników przymusowych nie mogło być żadnego odosobnienia. Wchodzący strażnik niemiecki musiał mieć przegląd wszystkich pomieszczeń.

Po wojnie w 1945 roku do baraków przesiedlono  Niemców z terenu całego miasta i okolic, których kierowano do prac związanych z odbudową Olsztyna. Dlatego miejsce to pierwotnie określano dzielnicą niemiecką.  Późnej baraki zaczęli zasiedlać przyjezdni, którzy  przybyli do Olsztyna w poszukiwaniu pracy, a nie mieli szans na znalezienie lepszego mieszkania. Początkowo główny trzon mieszkańców stanowili mężczyźni. Nie stronili od częstych libacji i bijatyk, w konsekwencji czego miejsce okryło się złą sławą w mieście, jako dzielnica niebezpieczna.  Podobno właśnie z tego powodu zaczęto je obiegowo nazywać „Koreą”.

W latach 60-tych,  do baraków zaczęły wprowadzać się całe rodziny.  W parterowych budynkach wydzielono  jednopokojowe mieszkanka ze wspólną, bardzo prowizoryczną łazienką i kuchnią. Niejednokrotnie w jednym pokoiku mieszkało po 6-7 osób. Niektórzy z mieszkańców „Korei” spędzili w niej kilkanaście lat, zanim otrzymali lepsze mieszkania, w tym również spółdzielcze. Ostatecznie miasto zlikwidowało baraki przed centralnymi dożynkami w Olsztynie w 1978 roku.  Część mieszkańców „Korei” przeprowadziła się do wieżowca przy ulicy Dworcowej 54.

Autorowi zdjęcia, panu Witoldowi Jasińskiemu dziękujemy za udostępnienie slajdu. Dzięki tej niemal historycznej fotografii z połowy lat 70-tych XX w. możemy zobaczyć jak wyglądała „Korea” i baraki dla robotników przymusowych. Ośrodek Badań Naukowych w Olsztynie, dysponuje tyko oszczędnym opisem baraków i miejsca gdzie były usytuowane. Tym bardziej zdjęcie jest cenne nie tylko dla uhonorowania diamentowego jubileuszu SM „Pojezierze”, ale też dla historyków.  – To wyjątkowa pamiątka, która pokazuje jak wyglądał dawny Olsztyn. Chcielibyśmy ją mieć w swoim archiwum – przyznaje Tadeusz Baryła z OBN w Olsztynie.

© 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.