Niedziela, 25 sierpnia 2019, Ludwika, Luizy, Patrycji

Nie taki remont straszny...

Remont mieszkania, nawet zwykłe pomalowanie ścian, to rewolucja w życia każdej rodziny i wzywanie dla prawdziwego mężczyzny. Na pewno warto przeprowadzić go latem, po wysłaniu najbliższych na wakacje do dziadków, aby samemu spokojnie zabrać się do roboty, lub czujnie nadzorować ekipę, której zleciło się zadanie. A że z fachowcami w Polsce nie jest lekko, przy odrobinie smykałki do prac ręcznych i przy pomocy szwagra lub życzliwego kolegi też można wyremontować ukochane M - 3. Trzeba tylko wcześniej zadbać o logistykę przedsięwzięcia, przygotować kosztorys, zakupić sprzęt oraz materiały i spokojnie zabrać się do dzieła pamiętając o kolejności zaplanowanych działań.

A więc, najpierw opróżniamy pomieszczenie, które będzie remontowane jako pierwsze. Jeśli nie sprawi to kłopotu sąsiadom, po wcześniejszymn uzgodnieniu z nimi, można niektóre elementy umeblowania wystawić na klatkę schodową. Nie polecamy tego rozwiązania osobom mieszkającym na parterze. Jeżeli zamierzamy wymienić okna, to zróbmy to właśnie teraz, na początku remontu. Kolejną czynnością będzie malowanie ścian, położenie tapet oraz wymiana, lub odświeżenie drzwi. Następnie zabieramy się za podłogi: układamy płytki, bądź panele. Dalej możemy się zająć glazurą w kuchni i łazience. Wprawdzie kafelki są już nieodzownym standardem w naszych mieszkaniach, ale może zechcemy gruntownie zmienić designe tych pomieszczeń.

Na tym remont praktycznie się kończy, ale trzeba przecież zamontować meble kuchenne, szafki łazienkowe, położyć wykładzinę i zawiesić lampy. Jak ktoś nie lubi firan, teraz jest dobry moment na zainstalowanie kolorowych rolet. Na koniec ustawiamy resztę mebli i w poczuciu dobrze wypełnionego obowiązku oraz satysfakcji z pięknie odnowionego wnętrza czekamy na powrót rodziny do domu. I tak do następnego remontu.

Oczywiście znacznie więcej dowiecie się Państwo ze specjalistycznej literatury, spośród której polecamy „Remont domu i mieszkania. Poradnik dla każdego”  pod redakcją Stanisława Rościckiego.  Godną uwagi propozycją jest także książka Małgorzaty Klorek i Mariusza Zakrzewskiego zatytułowana „Domowe naprawy i remonty”. Warto zajrzeć do tych oraz innych poradników przed przystąpieniem do pracy. Nie należy zapominać o dobrych radach doświadczonych kolegów, którzy niejeden już remont mają za sobą. Praktyka czyni mistrza i warto o tym pamiętać, żeby uniknąć błędów, o które przecież nietrudno.

 

r1       r2

© 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.