Środa, 24 lipca 2019, Kingi, Krystyny, Antoniego

Nie dajmy się zrobić w konia

 Zapewne wszyscy już znają metody działania oszustów „na wnuczka”. Okres przedświąteczny sprzyja uaktywnieniu wszelkiej maści oszustów i naciągaczy. Grupą szczególnie narażoną na oddziaływanie kombinatorów są ludzie starsi.

          Seniorzy wychowani w poprzednim ustroju, gdzie wszelkie działania były zmonopolizowane przez państwo z trudem znajdują się w realiach gospodarki wolnorynkowej. Nie będę się w tym miejscu zajmował oszustwami „na wnuczka”, „na policjanta” itp. - są to działania w 100 % kryminalne. Pragnę zwrócić uwagę na działania mające pozory legalności. Obecnie działalność gospodarcza jest prawie w całości prywatna. Wykorzystują to niektórzy ludzie prowadzący firmy – stosując nieuczciwe praktyki rynkowe.

         Typowy schemat działania takiej firmy polega na organizowaniu w wynajętych pomieszczeniach otwartych spotkań, najczęściej kierowanych do osób 50+. Celem takich imprez są „badania” stanu zdrowia metodami pseudonaukowymi np. w oparciu o zjawisko „Biorezonansu magnetycznego”.  Same badania są całkowicie bezpłatne. Jednak ponieważ na wyniki trzeba czekać np. 1,5 godziny, czas oczekiwania umili i skróci prelekcja na temat zdrowia i prezentacja oferty firmy. Tu dochodzimy do prawdziwego celu imprezy. Jest nim sprzedaż emerytom „cudownych” towarów. Są to komplety garnków o „szczególnych właściwościach prozdrowotnych”, kołdry i poduszki wykonane z „unikalnych materiałów” znoszących dolegliwości kręgosłupa, odkurzacze „likwidujące” problem roztoczy czyhających na nasze zdrowie. Mogą to być również „specjalistyczne” aparaty likwidujące bóle kończyn i kręgosłupa. Możliwości jest wiele.  Dla zachęty oferowane są również gratisy np. ciśnieniomierze, wkładki na haluksy itp.

         Można spytać, gdzie tu nieuczciwe praktyki rynkowe. Otóż, haczyk tkwi w warunkach sprzedaży. Ceny są gigantycznie zawyżone. Komplet garnków warty kilkaset złotych sprzedawany jest za kilka tysięcy, podobnie kołdra potrafi kosztować 5.000 zł. Jednak sprzedawcy przedstawiają nabycie oferowanych towarów, jako szczególną okazję, często twierdząc, iż proponowana cena zawiera dużą bonifikatę. Ponieważ typowy uczestnik prezentacji nie jest w stanie na miejscu wyłożyć tak dużych kwot, zawierane są umowy kredytowe. Koszty prowizji i odsetek dodatkowo podnoszą faktyczną cenę towarów. Rekrutacja uczestników prezentacji odbywa się poprzez ulotki wrzucane do skrzynek pocztowych.  Często uczestnicy dobierani są poprzez zaproszenia telefoniczne, dziwnym trafem telefony z zaproszeniami na badania kierowane są do osób starszych.

         Inny schemat działania hochsztaplerów to osobiste wizyty w mieszkaniach, jako przedstawiciele operatorów telekomunikacyjnych (dostawców energii elektrycznej lub gazu).  Akwizytorzy mogą podszywać się pod tradycyjnego dostawcę usług lub energii. Oferują możliwość „przedłużenia” umowy na usługi telekomunikacyjne lub dostawy energii. Mamią mieszkańców niższymi cenami. Często jednak okazuje się, że emeryt zawarł umowę z nowym dostawcą. Jeżeli poprzednia umowa była terminowa, to zazwyczaj jej zerwanie wiąże się z koniecznością zapłaty kary umownej. Ponadto do usługi dostawy prądu, dodawana jest płatna usługa „dodatkowa” np. ubezpieczenie.  Akwizytor – szalbierz potrafi w czasie jednej wizyty zawrzeć kilka umów: dostawa prądu, gazu, telefonia stacjonarna. Czasem również umowa kredytowa.

          Ponieważ od umowy zawartej w mieszkaniu konsumenta można odstąpić w terminie 14 dni od jej podpisania, akwizytorzy zabierają wszystkie egzemplarze umowy wraz z pisemnym oświadczeniem mieszkańca, że o fakcie możliwości odstąpienia od umowy został poinformowany. Rachunki od nowych dostawców przychodzą dopiero po miesiącu. O podpisaniu umowy kredytowej obywatel dowiaduje się dopiero, gdy bank przysyła wezwanie do spłaty zaległych rat. Same umowy są zgodne z prawem, nieprawne jest manipulowanie konsumentem w celu doprowadzenia go do zawarcia umów oraz uniemożliwienie mu odstąpienia od umowy.

         Jak ustrzec się skutków działania nieetycznych przedstawicieli? Najskuteczniejsze byłoby niewpuszczanie do mieszkania osób obcych.  Pomocny może być telefon do kogoś z rodziny, jeszcze przed podpisaniem umowy. Można poprosić o pozostawienie dokumentów niepodpisanych na kilka dni, aby skonsultować temat z rodziną. Pomoc prawną można uzyskać w Federacji Konsumentów – Oddział w Olsztynie ul. 1 maja 13, 10-117 Olsztyn tel. (89) 525-21-16. Ponadto prokuratura i policja ściga takich przestępców. Są to jednak działania przewlekłe, ponieważ osób pokrzywdzonych jest w całym kraju tysiące.

         Najważniejszy jednak jest zdrowy rozsądek i odrobina nieufności w stosunku do osób nieznanych.

 

Roman Chodor

Wiceprezes ds. eksploatacji

© 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.