Środa, 22 listopada 2017, Cecylii, Marka, Maura

Na straży prawa i porządku

Per pedes* po dzielnicy

dzielnicowi

Już 10 lat mł. aspirant Leszek Zawadzki jest dzielnicowym na terenie zarządzanym przez Administrację Osiedla Pojezierze – w policji służy 12 lat. Sierżant Piotr Jędrys jest policjantem z czteroletnim stażem, ale jako dzielnicowy pracuje od roku. Każdego dnia spotykają się w biurze przy ul. Pana Tadeusza 6, gdzie czekają na telefony, przyjmują zgłoszenia od mieszkańców dzielnicy. W rozmowie dowiemy się z jakimi problemami spotykają się w czasie swojej pracy.

 

Z jakimi sprawami przychodzą do Panów i jak często przychodzą mieszkańcy naszego osiedla.

Codziennie jest wiele zgłoszeń. Mieszkańcy dzwonią do nas lub nawet przychodzą osobiście. Najczęściej ludzie zgłaszają sprawy dotyczące różnych zakłóceń. Głośne imprezy, hałaśliwe zachowywanie się sąsiadów. Często ludzie zgłaszają wydawać by się mogło błahe sprawy. Na przykład komuś przeszkadza, że nad nim mieszka młoda rodzina z dziećmi, które hałasują, bo wiadomo - dzieci głośno bawią się, krzyczą, rzucają, powiedzmy, klockami. Czasami dzieci też płaczą i to również budzi uwagę i niepokój sąsiadów. Nie zawsze uzasadniony, ale jednak dzwonią do nas, albo przychodzą sygnalizując problem.

 

Co robi dzielnicowy w takiej sytuacji?

Na każdy taki sygnał musimy pójść pod podany adres i sprawdzić, co się tam naprawdę dzieje, bo przecież chodzi o bezpieczeństwo dzieci. Tyle się ostatnio mówi o przemocy w rodzinie, o brutalnym traktowaniu dzieci, nawet przez rodziców. Musimy sprawdzić, czy to czasem nie jest jakaś rodzina patologiczna, czy nie nadużywa alkoholu, czy może dzieci są tam bite, stąd te hałasy. Jeżeli okazuje się, że jest to normalna rodzina i nic nie wskazuje na to, że musimy objąć ją jakimś szczególnym nadzorem, nasz wywiad kończymy na rozmowie pouczającej, w której sugerujemy, żeby dzieci były lepiej dopilnowane i nie hałasowały, czym  tak bardzo denerwują starszych sąsiadów. Potem idziemy do osoby skarżącej i też wyjaśniamy, że nie stwierdziliśmy nic niepokojącego. Przy okazji prosimy o większą wyrozumiałość, bo dzieci, jak to dzieci, muszą się bawić i trudno im tego zakazać. 

 

Z pewnością są jakieś poważniejsze sprawy, z którymi przychodzi Panom stykać się w codziennej pracy.

Zdarzają się przypadki wandalizmu, niszczenia mienia i to głównie w zasobach Spółdzielni Mieszkaniowej Pojezierze. Najczęściej chodzi o wybijanie szyb w drzwiach wejściowych. To nagminny proceder.

 

Czy często zdarzają się jakieś złośliwe uszkodzenia parkujących pod domami samochodów?

Częściej zdarzają się kradzieże tablic rejestracyjnych, jak się okazuje bardzo przydatnych do dalszych wykroczeń, jak na przykład zmylenie obsługi stacji paliw i wyłudzeniu benzyny.

 

Widzę, że powoli przechodzimy do poważniejszych przypadków. Porozmawiajmy zatem o przestępczości przez duże „p”. Co najczęściej zdarza się na tym osiedlu?

Z tych poważnych spraw odnotowujemy rozboje. Najczęściej dokonują tego osoby młode, nawet nieletnie, przeważnie pod wpływem alkoholu, czy narkotyków. Niestety liczba młodzieży nadużywającej alkohol i narkotyki z roku na rok wzrasta.

 

Czy macie panowie jakieś zgłoszenia dotyczące właśnie sprzedaży, czy używania narkotyków?

Jak najbardziej. Oczywiście nie są to wielkie sprawy. Mieszkańcy sygnalizują nam i podają adresy miejsc, gdzie zbiera się młodzież, co do której jest podejrzenie, że dokonuje tam zakupu narkotyku. Dlatego chodzimy, sprawdzamy, czy rzeczywiście się tam grupują, w jakim celu, czy żeby tylko popalić papieroska z kolegami; a może sprowadza ich jakaś inna sprawa, może narkotyki.

 

Jak wtedy reagujecie? Czy były zatrzymania?

My, jako dzielnicowi przekazujemy tylko informacje do wydziałów kryminalnych, tam są bowiem wyspecjalizowane komórki ds. zwalczania przestępczości narkotykowej. Głównym zadaniem dzielnicowego jest przede wszystkim pozyskiwanie informacji, monitorowanie terenu, pod kątem jego bezpieczeństwa.

 

Jakby można scharakteryzować tę dzielnicę właśnie pod względem bezpieczeństwa - czy mieszkańcy mogą się tu czuć bezpiecznie?

Raczej tak. Na osiedlach zamieszkują w większości starsi ludzie. Poza tym nie ma tu pubów, barów, takich miejsc, wokół których, zwłaszcza wieczorami, mogłoby dochodzić do agresywnych zachowań, jak to się mówi – do rozróby. Owszem, mamy takie punkty zapalne, w rejonie samotniaków na Kołobrzeskiej, ale tak poza tym na pewno jest tu spokojnie. Przestępczość jest tu niewielka, bo wiadomo, średnia wieku w dzielnicy z roku na rok wzrasta i to po części sprawia, że jest tu spokojniej. Podobnie jak na Zatorzu, które kiedyś cieszyło się złą sławą, a teraz jest to raczej spokojna dzielnica.

 

Jest realizowany jest w na osiedlu Pojezierze program „Bezpieczny Olsztyn”?

W ramach tego programu bardzo dobrze współpracuje się ze szkołami. Mamy stały kontakt z pedagogami w szkołach na terenie dzielnicy. Gdy tylko coś zaiskrzy, pojawi się jakiś problem z nieletnimi, od razu mamy telefon ze szkoły. Oczywiście idziemy na rozmowę, wyjaśniamy problem. Kiedy nieletni popełni jakiś czyn karalny i zostaje odnotowany przez sekcję prewencji, jesteśmy wtedy zobowiązani do monitoringu tej osoby również w domu. O ile jednak współpraca ze szkołami jest bardzo dobra, tego nie zawsze możemy powiedzieć o rodzicach. Jest bardzo różnie. Wiadomo, jak trafi się rodzina patologiczna, to zarówno ojciec jak i matka nie interesują się ani tym dzieckiem, ani tym, co my od niego chcemy. Wcale nam nie pomagają.

 

Czy dużo jest takich rodzin w dzielnicy?

Na szczęście nie tak wiele, ale te, które są, przysparzają sporo kłopotów ze względu na powtarzalność czynów. W przypadku ujawnienia przemocy policja ma obowiązek objąć taką rodzinę procedurą tzw. niebieskiej karty. Taką kartę zakłada się wszędzie tam, gdzie występują częste przypadki przemocy w rodzinie. Nakłada to na nas obowiązek regularnego monitoringu podopiecznych, nawiązania kontaktów z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej, z Miejskim Ośrodkiem Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, z innymi instytucjami. Przeważnie w tych rodzinach głównym złem i powodem ich kłopotów jest alkohol. W naszych dwóch dzielnicach mamy w sumie założonych 10 niebieskich kart. Niewykluczone, że tych kart będzie coraz więcej. Policjanci ze służb patrolowych są na bieżąco szkoleni i uczulani na ujawnianie przemocy domowej. Teraz policjanci w czasie interwencji będą informowali o takiej karcie i to oni podejmą decyzję o jej założeniu. Każda interwencja to indywidualny przypadek. Rodziny różnie reagują. Czasami wezwanie policji to sprawa incydentalna, chęć zwrócenia uwagi, że dzieje się coś złego. Zgłaszający nie chcą dalszych czynności, nie chcą doprowadzić do skazania osoby bliskiej za znęcanie się, ani nawet skierować jej na leczenie. Chodzi tylko, żeby zwrócić uwagę na problem. Nam to wiąże ręce, a skutki są mizerne, bo najczęściej po niedługim czasie sytuacja się powtarza.

 

Czy lubicie Panowie swoją pracę?

Pracę lubimy, choć mamy jej bardzo dużo. Dużo obowiązków i ciągle przybywa nowych. Przychodzimy wcześniej do pracy, aby uporać się z papierkową robotą. Do naszych obowiązków należy m.in. doręczanie wezwań do sądu i prokuratury. Ludzie sami się dziwią, dlaczego robimy to my, a nie poczta. Dziennie mamy do dostarczenia kilkanaście wezwań
i żeby dotrzeć do wszystkich adresatów czasami trzeba zrobić dobrych kilka kilometrów.
A środkiem transportu są tylko nasze nogi. 


Dziękuję za rozmowę.

 

* Ponieważ łacina klasyczna nie często już używana, wyjaśniam, że tytułowe „per pedes” znaczy „pieszo”.

Dzielnicowi Piotr Jędrys, Leszek Zawadzki i Sylwester Oryl przyjmują zgłoszenia w  siedzibie przy ul. Pana Tadeusza 6 w następujących godzinach: w poniedziałki, środy i piątki od 13.00 do 15.00, a we wtorki i czwartki od 18.00 do 20.00. Można też zadzwonić lub wysłać faks pod numer ( 089) 539 04 34.  Rewir mł. asp. Zawadzkiego ( tel. kom. 697 880 132 ) obejmuje ulice: Dworcowa 9 – 41, Kołobrzeska 15-29, Piłsudskiego 69, Pana Tadeusza ( cała ) i Świtezianki ( cała ). Do mł. asp. Oryla ( tel. kom. 697 880 131 ) mogą się zwracać mieszkańcy budynków z : Dworcowej 22 - 28, Głowackiego 8 - 22 , Grota ( cała ), Kołobrzeska 1-13, Kościńskiego ( cała ), Narutowicza ( cała ), Daszyńskiego ( cała ), Piłsudskiego 23 - 63. Pod sierż. Jędrysa ( tel. kom. 697 880 129 ) podlegają domy przy: Kołobrzeskiej 2 - 40, Dworcowej 10 – 20, Westerplatte ( cała ), Głowackiego 2 – 6, Kościuszki 25 - 45, Kętrzyńskiego 8 – 10, Towarowej 2 – 6.

© 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.