Czwartek, 21 czerwca 2018, Alicji, Alojzego, Rudolfa

Dekada zmian - lata 2007-2017

Ponad dwadzieścia tysięcy mieszkańców, sto czterdzieści jeden budynków mieszkalnych, prawie jedenaście tysięcy mieszkań, blisko siedemset osiemdziesiąt tysięcy metrów kwadratowych powierzchni gruntów i wielomilionowe zyski w ostatniej dekadzie. Tak można w jednym zdaniu przedstawić Spółdzielnię Mieszkaniową „Pojezierze”. Jest to jednak bardzo duży skrót, który nawet w części nie oddaje charakteru społeczności od dziesięcioleci wrosłej w pejzaż Olsztyna.

fot. A. Stachurski, R. Chodor

Położona w otoczeniu kilkunastu jezior i rozległych lasów stolica regionu jest tętniącym życiem, rozwijającym się organizmem, którego wizerunek ukształtowały również zmiany, jakie zaszły w ostatniej dekadzie w spółdzielni „Pojezierze”. To przede wszystkim przeprowadzona w ciągu zaledwie kilku lat termomodernizacja wszystkich jej budynków. Otrzymały one nowe, barwne elewacje, które zmieniły wygląd nie tylko spółdzielni, ale i miasta. Tym, którzy dawno nie zaglądali do Olsztyna, trudno poznać niegdysiejsze obszary z dominującą szarą płytą, znajdujące się przy ulicach: Dworcowej, Kołobrzeskiej. Żołnierskiej, Pstrowskiego, Wyszyńskiego, Pana Tadeusza, al. Piłsudskiego, Świtezianki, Głowackiego, Grotha, Dywizjonu 303, Westerplatte, Czeskiej, Kopernika i Kościuszki.

 Ten pozytywny obraz przemian dopełniają zadbane tereny zielone, urokliwe alejki spacerowe, miejsca rekreacji, nowe boiska oraz place zabaw. W ciągu ostatnich dziesięciu lat spółdzielnia wypiękniała, a jej tereny stanowią obecnie prawie centrum miasta. To właśnie bliskość śródmieścia stanowi jeden z atutów spółdzielni, jako dobrego miejsca do życia. Do centrum - bez specjalnego wysiłku – można stąd dotrzeć pieszo. Szkoły, przedszkola, banki, sklepy, kościoły, przychodnie, szpitale, obiekty sportowe, parki, kluby kultury - to wszystko mieszkańcy mają w pobliżu.

Coraz powszechniejsza obecnie praktyka wykorzystywania każdego wolnego skrawka terenu sprawia, że inwestorzy nowo budowane domy „wciskają” jeden przy drugim. U nas nie ma tego problemu. Odległość między budynkami pozwala na swobodny oddech i niezaglądanie sąsiadom do okien.

W trosce o stabilny budżet obecny zarząd na początku swojej kadencji przyjął długofalowy program ograniczający wydatki. Wprowadzone rozwiązania w ciągu niespełna dekady przyniosły wielomilionowe oszczędności.

Utworzenie sekcji do spraw windykacji spowodowało znaczny spadek zadłużenia mieszkańców wobec spółdzielni. Ten pozytywny efekt przyniosła wprowadzona strategia odzyskiwania należności. Dłużnikom proponowane są różne warianty uregulowania zobowiązań: od dogodnych spłat ratalnych do możliwości odpracowania długu.

Spółdzielnia nie jest typowym przedsiębiorstwem nastawionym głównie na zysk. Działalność związana z utrzymaniem lokali realizowana jest non profit. Również budowanie nowych mieszkań odbywa się po kosztach, dzięki czemu spółdzielcy mogą nabyć je taniej. Ta przyjęta forma spółdzielcza skutecznie wyróżnia nas na tle środowiska społeczno-gospodarczego.

 „Pojezierze” prowadzi też działalność gospodarczą. W latach 2007-2016 wypracowano w ten sposób prawie czterdzieści milionów złotych. Korzyści z osiągniętych zysków odczuwają przede wszystkim spółdzielcy w postaci m.in. dofinansowania funduszu remontowego oraz obniżki opłaty eksploatacyjnej, która obecnie jest mniejsza niż piętnaście lat temu. Należy zaznaczyć, że koszty eksploatacji nieruchomości są wyższe niż ponoszą je członkowie spółdzielni. By nie obciążać ich domowych budżetów, różnicę pokrywa spółdzielnia z podziału swojej nadwyżki finansowej.

Zrównoważone gospodarowanie sprawia, że na niezmiennym od lat poziomie udaje się również utrzymać opłatę na fundusz remontowy. Pomimo to, w ostatnim dziesięcioleciu kompleksowo wyremontowano ponad osiemdziesiąt procent budynków mieszkalnych. Taki wynik wyróżnia „Pojezierze” na tle innych spółdzielni w Polsce.

 

© 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.