Niedziela, 25 sierpnia 2019, Ludwika, Luizy, Patrycji

Balkon w kwiatach i zieleni

Nawet najmniejszy balkon można zamienić w kwitnący ogród. Wystarczy parę skrzynek, donic, a przede wszystkim pomysł, co chcielibyśmy mieć w takim mini-ogródku. Oczywiście nie bez znaczenia jest fakt, z której strony usytuowany jest balkon, ale tak się jakoś składa, że projektanci naszych domów najczęściej pamiętają, że trzeba je „orientować” na słoneczną, południową stronę. Taka wystawa daje ogromne możliwości doboru roślin, z których większość potrzebuje światła i ciepła. W takich warunkach dobrze się czują surfinie, pelargonie, pachnący groszek i petunie. Są to rośliny niezwykle dekoracyjne – kolorowe, pnące się i zwisające, które w pełnym rozkwicie potrafią zamienić nasz skromny osiedlowy balkonik w czarowny ogródek.

Jeśli ktoś posiada balkon od północy, niech nie rezygnuje z planów ogrodniczych, gdyż właśnie w takich warunkach, z przewagą cienia, dobrze sobie radzą begonie, niecierpek i urocza niezapominajka. Dobry efekt da również fuksja potrafiąca tworzyć piękne kwietne kaskady. Północna wystawa ma też swoje dobre strony, gdyż właśnie ten kierunek cenią sobie paprocie oraz iglaki, które dodadzą naszemu balkonowi wyjątkowego wdzięku. Jeśli zdecydujemy się na pnącza: bluszcz, groszek, a zwłaszcza piękne klematis warto pomyśleć o wykonaniu i zainstalowaniu na bocznej balustradzie balkonu drewnianej kratownicy, która da roślinom oparcie, tak że po pewnym czasie kwietna ściana zapewni nam poczucie wyjątkowego zacisza.

Oczywiście wszystko to wymaga i pracy i nakładów finansowych, a przede wszystkim wiedzy o tym, jak należy pielęgnować rośliny, które są żywymi organizmami o określonych potrzebach i wymaganiach. Musimy o tym wiedzieć chcąc im zapewnić godziwe warunki wzrostu. Należy zatem zacząć od doboru właściwych skrzynek, doniczek oraz dobrej ogrodniczej ziemi. Zawsze należy pamiętać o regularnym nawożeniu kwiatów, usuwaniu zwiędniętych kwiatostanów i podlewaniu. Reagujmy, kiedy tylko pojawią się szkodniki. Jeśli tylko nie będziemy głusi na potrzeby naszych roślin, zapewniam, że potrafią się hojnie odwdzięczyć pięknie kwitnąc, pachnąc i dostarczając nam wielu miłych wrażeń. Pracy nam przy tym z pewnością nie zabraknie, ale za to z jaką satysfakcją, w letnie popołudnie, siądziemy z filiżanką kawy i dobrą książką pośród własnego domowego ogródka.

 

Z fachowych książek polecamy „Balkonowe rośliny ozdobne”  oraz „Pelargonie na balkony i rabaty” ( autor J. Rak, wyd. Multico )

 

 

b1        b2

© 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.