Czwartek, 21 czerwca 2018, Alicji, Alojzego, Rudolfa

Archiwalny przegląd prasy

Już informowaliśmy, że w naszych zbiorach znajdują się swoiste „białe kruki”, czyli dwie kroniki z wycinkami prasowymi artykułów poświęconych Spółdzielni Mieszkaniowej „Pojezierze”. Pierwsze sięgają czasów, gdy spółdzielnia miała jeszcze w swej nazwie przymiotnik „młodzieżowa” i stawiała pierwszy blok. Dzięki pieczołowitości kronikarza, który pracowicie wycinał z gazet wszystkie wzmianki o „Pojezierzu”, wiemy całkiem sporo o problemach powstającej spółdzielni i życiu jej mieszkańców. Z sentymentalnym uśmiechem przeczytaliśmy kilka artykułów z pożółkłych już wycinków. Co pisano o spółdzielni dokładnie 40 lat temu?

fot. R. Chodor, archiwum spółdzielni

Na przykład to, że zaczęły się zimowe ferie. W artykule „Lodowiska – wciąż nieliczne” z Gazety Olsztyńskiej z dnia 20.01.1978 dziennikarz ubolewa, iż w Olsztynie mimo ujemnych od kilku dni temperatur nie ma lodowisk i młodzież poza jeziorami nie ma możliwość jeżdżenia na łyżwach, prócz nielicznych przykładów, gdzie się o to zatroszczono, czyli m.in. w „Pojezierzu” cyt.: … Wczoraj natomiast było już czynne lodowisko przy zbiegu ulic Kaliningradzkiej i Pana Tadeusza. Jest ono oświetlone, postawiono nawet barakowóz, który może służyć, jako wypożyczalnia sprzętu i szatnia.

Cztery dni później wzmiankowano w tej samej gazecie o turnieju hokejowych drużyn, zorganizowanych przez spółdzielnię cyt: Od dzisiaj, od godz. 10, na lodowisku w Parku Czynu Partyjnego rozgrywany będzie turniej hokejowych drużyn. Spółdzielnia „Pojezierze” zaprasza je na okres ferii. Dzieci i młodzież, które wolą ciekawe zajęcia i zabawy w pomieszczeniach, zaprasza klub „Akces”. Dzisiaj np. na bal „Bawmy się z zieloną baletnicą” (tzn. z choinką). Jutro spotkanie u „Bolka i Lolka” W czwartek wystawa „Mój kochany Reksio i Mruczek”, na którą organizatorzy zapraszają właścicieli żywych pupilków  - oczywiście razem z nimi.

Gazeta odnotowywała też sygnały od mieszkańców. Na przykład w notce z 28.01.1978 r. czytamy: Dwie mieszkanki (podane z nazwiska) z bloku przy ul. Pana Tadeusza nr 12 żaliły się, że w ich mieszkaniach jest zimno, gdyż hydraulicy ze spółdzielni „Pojezierze” już trzy dni naprawiają pęknięte grzejniki.

Cztery dni wcześniej także napisano w gazecie o spółdzielni. W nocy z niedzieli na poniedziałek włamywacz „odwiedził” klatkę schodową bloku nr 59 przy ul. Kaliningradzkiej i wymontował wszystkie gniazdka oraz przełączniki.

Zaś dzień wcześniej, czyli 23.01.1978r. ukazał się w tym samym tytule taki artykulik: Odwiedził redakcję przewodniczący komitetu osiedlowego samorządu mieszkańców „Pojezierze” w Olsztynie. Poinformował, że mieszkańcy bloków przy ul. Pana Tadeusza nie dbają dostatecznie o porządek na podwórkach i niszczą zieleń. Bywa, że nie tylko dzieci łamią krzewy róż i inne. Gdy w sobotę nasz czytelnik zwrócił uwagę jednemu z lokatorów bloku nr 20, iż zimą też nie należy chodzić po skwerkach  -  usłyszał, że o tej porze roku nikomu to nie przeszkadza.

To tylko kilka z setek artykułów poświęconych spółdzielni, które zamieszczone są w naszych kronikach. Niezależnie czy teksty powstawały na skutek donosów obywatelskich, czy były relacją z pozytywnych przykładów organizacji np. czasu wolnego lub postępu prac budowlanych, po częstotliwości ich ukazywania się wnioskujemy, że spółdzielnia „Pojezierze” od samego początku cieszyła się medialną popularnością.

 

© 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.